-
Gratulujemy wyboru!!
- Biegówki w gm. Stronie
- Zapomniane miejsce
- Nieznane perełki
- Czermna - przesiedleńcy
- Klapa
- Piaskowcowy raj
- zacznij raz jeszcze
Polecamy:
- Klapa, Na biegówkach, Piaskowcowy raj, Biegówki w gm. Stronie, Błotne wędrówki
- Tragiczne dojazdy, Kłodzkie filmy
- Na biegówkach, Klapa, Tragiczne dojazdy, Zapomniane cmentarze?, Nieznane perełki
- Piaskowcowy raj, Błotne wędrówki
- Biegówki w gm. Stronie, Piaskowcowy raj, Na biegówkach, Klapa, Tragiczne dojazdy
- Na biegówkach, Piaskowcowy raj, Biegówki w gm. Stronie, Błotne wędrówki, Zapomniane miejsce
- Błotne wędrówki, Biegówki w gm. Stronie, Piaskowcowy raj, Na biegówkach, Klapa
- Tragiczne dojazdy, Nieznane perełki, Biegówki w gm. Stronie
- Nieznane perełki, Biegówki w gm. Stronie
- Tragiczne dojazdy, Klapa, Na biegówkach, Piaskowcowy raj, Biegówki w gm. Stronie
- Klapa, Zapomniane cmentarze?, Nieznane perełki, Zapomniane miejsce, Błotne wędrówki
- Tragiczne dojazdy, Nieznane perełki, Biegówki w gm. Stronie, Piaskowcowy raj
Ziemia Kłodzka
historie z Ziemi Kłodzkiej
Gratulujemy wyboru:
Kłodzkie filmy
piąta historia
"Kłodzkie filmy". Teren Ziemi Kłodzkiej był kanwą wielu historii filmowych. Jednym z nich był film związany z Markiem Hłaską "Baza ludzi umarłych". W roli głownej grał m.in. Stanisław Mikulski, Zdzisław Wardejn i wielu innych znanych ówczesnie aktorów. Miejscem akcji w pięknych zimowych plenerach były lasy w okolicy Bielic i Nowego Gierałtowa. Do dzisiaj opowiada się w tamtym miejscu o faktach i mitach tego filmu. Innym jeszcze bardziej pewnie znanym filmem był serial "Czterech Pancernych i pies". Obsada jest doskonale znana chyba każdemu Polakowi bez znaczenia ile ma lat, bo to jeden z niewielu filmów kilku już pokoleń. Główne zdjęcia nagrywano w na Twierdzy Kłodzkiej, która obecnie jest największą atrakcją turystyczną Kłodzka. Na okolicznym terenie nagrano jeszcze wiele innych znanych i mniej znanych filmów.
Na biegówkach
czwarta historia
"Na biegówkach po afrykańskiej sawannie". Przed wielu laty wybrałem się z nartami biegowymi na teren Ziemii kłodzkiej. W czasie kilkudniowej eskapady, jeden etap poświęciłem na Góry Stołowe. Pociągiem dojechałem do stacji Kulin Kłodzki. Piękny drewniany budynek stacyjny był cieplutki. Wewnątrz stał gorący piec kaflowy. Przebrałem się sprawnie, a wcześniej martwiłem się, czy będę miał gdzie chociaż spodnie i buty zmienić. Prosto ze stacji ruszyłem na sąsiednie łąki, bez konieczności szukania szlaku turystycznego. Wielką zaletą biegówek jest nieograniczone pole działania w przypadku istnienia śniegu. Szybko trafiłem na sawannę. Łężyckie Skałki leżące niedaleko Kulina czasem są nazywane Afrykańska Sawanną. Niesamowite wrażenie sprawia świadomość podróżowania na biegówkach po Sawannie.
Tragiczne dojazdy
trzecia historia
"Tragiczne dojazdy". Dojazd do Stacji Narciarskiej Nowa Morawa i Kamienica, był dwa lata temu niesamowity. Droga była odśnieżona trochę zbyt wąsko, a po wielu dniach wielkiej zimy śnieg nie mieścił się wzdłuż jezdni. Takie bandy, były wysokie i czasem trzeba było niemal wjechać na nie prawymi kołami, aby zmieścić się przy mijance. Znana była sprawa, gdy samochód Renault kangoo z maksymalnie obciążonym sprzętem narciarskim bagażnikiem dachowym, przy takiej mijance przewrócił się na lewy bok. Straty na szczęście nastąpiły tylko w tym aucie, a były to tylko wgniecenia blachy i złamane lusterko. Kierowca pojechał jednak dalej. Gdy wieczorem wracając z nart kierowca już nie wjeżdżał mocno na strome pobocze.Inny z mijanych kierowców przewrócił się tym razem na kangoo, które popchnięte upadło na jeszcze nie uszkodzony bok.
Zapomniane cmentarze?
drugia historia
"Zapomniane cmentarze?". Świadectwem kultury narodu są cmentarze. Może nie chodzi tylko o swoje cmentarze, ale o te które są pamiątką po innej ludności zamieszkującej te tereny. Wyjątkowym miejscem jest cmentarz przykościelny w Kudowej Czermnej na ziemi Kłodzkiej. W XIX i na początku XX wieku w Kudowej przebywali Niemcy, Czesi, Żydzi i kuracjusze Polacy. Nie wszyscy Polacy właściwie się leczyli, albo za późno przyjeżdżali, bo groby ich pozostały, również na tutejszym cmentarzu. Niemcy wyjechali po wojnie, ale część z ich rodzin do dzisiaj zamieszkuje sąsiednie miejscowości po czeskiej stronie, dzieki czemu może czasem zadbać o groby swoich bliskich na terenie Polski. W przedzielonej granicą Czermnej po wojnie pozostało kilka rodzin Czeskich. Przez cały okres powojenny groby byłych mieszkańców były zawsze zadbane.
Błotne wędrówki
pierwsza historia
"Błotne wędrówki". Piękne są szlaki w Masywie Śnieżnika. Szczególnym okresem jest wiosna. Na dole łąki są już zielone, wielu miejscach mlecz na żółto kwitnie, a w oddali błyszczy biały wierzchołek Śnieżnika. Ruszam więc ku pięknym krajobrazom do Międzygórza. Wspinaczka na Śnieżnik jest coraz mniej przyjemna z powodu zabłoconych wiosennych szlaków. Po dotarciu na wysokość ok. 1000 - 1200 m n.p.m. śnieg już umożliwia lepsze chodzenie, bez błotnej brei. Obok schroniska wchodzimy przy pięknej pogodzie na pozbawiony drzew Śnieżnik i panoram żadnych nie widzimy. Wierzchołek jest płaskowyżem i należy zrobić rundkę wookół wierzchołka, aby ładne widoki dostrzec. Dalsza trasa obok schroniska przez Mały Śnieżnik do Jodłowa, w którym kierowca jedynego popołudniu, niedzielnego autobusu nie chce zabrać zabłoconego po pas turysty.
